Najnowsze filmy z 2022 roku

OglÄ…daj tylko najnowsze filmy cda z lektorem po polsku

Nowy film Trzy tysiące lat tęsknoty po polsku

Trzy tysiące lat tęsknoty to nowy film wyreżyserowany przez twórcę „Mad Max: Fury Road” George'a Millera, to pole bitwy. I bardzo dużo o emocjach oznaczonych w tytule. W przypadku Alithei, naukowiec bawił się cechami zarówno prymitywnymi, jak i zadziornymi Tildy Swinton, tęsknotę zaprzecza. Przedstawiając się jako lektorka jako „narratolog”, czyli badaczka opowiadań, pielęgnuje swoją samotną samowystarczalność. Przyjeżdżając na konferencję w jasnym jak bajki Stambule, zostaje umieszczona w pokoju Agatha Christie w hotelu Pera Palace. „Napisała tutaj Śmierć na Nilu” — mówi Alithea. Cały Film Trzy tysiące lat tęsknoty będzie opowiadał o emocjach, ale także o opowiadaniu historii i opowieściach.

Podczas wykładu Alithea mdleje po halucynacji. Mamy zapytać później, czy to była halucynacja, czy coś starożytnego i prawdziwego powołania do niej. Wróciwszy do pokoju hotelowego, próbuje szorować ozdobną butelkę, którą kupiła w sklepie z antykami. I tak, uwalnia dżina lub dżina, i to gigantycznego – widok jego ogromnej stopy otwierającej drzwi do łazienki jest z pewnością czymś niezwykłym – który po nauczeniu się angielskiego składa Alithei standardowe trzy życzenia. Grany przez Idrisa Elbę dżin jest postacią poważną, zabawną, absurdalną i poruszającą.

Co do tych życzeń: nie tak szybko. Jako narratolog Alithea wie, że dżin to jedyny dar, któremu warto zajrzeć w usta. Narracje o spełnianiu życzeń z udziałem dżinów nigdy się nie sprawdzają – albo z powodu głupoty/sprzedalności życzącego, albo, co bardziej dotyczy Alithei, faktu, że dżiny są notorycznymi oszustami. W końcu jest powód, dla którego kończą uwięzione w butelkach. I tak, zamiast podróży spełniającej życzenia, Alithea rozpoczyna przesłuchanie.

Pierwsza opowieść dżina nadaje ton i tempo dalszej części filmu. Był małżonkiem, a przynajmniej tak twierdzi, i nauczycielem słynnej królowej Saby („Nie była piękna. ten przebiegły Salomon przyszedł. Nawet misterne obrazy Cecila B. DeMille'a nie są wystarczającym przygotowaniem do scenografii i opartej na CGI fantasmagorii tej opowieści, w której występuje m.in. rodzaj samogrającej liry, by lepiej uzupełniać pieśń Salomona. to uwodzi Sabę.

Jak się okazuje, na przestrzeni wieków to zawsze kobieta jest odpowiedzialna za niewolę dżina, ale nie jest to opowieść o mizoginii z lalkami lęgowymi. (Jest adaptacją, bardzo luźno, z noweli znanego brytyjskiego pisarza AS Byatta.) To raczej kronika tego, jak miłość i nienawiść mogą skłaniać do robienia zabawnych rzeczy. I o paradoksie bycia człowiekiem, naszym nieustraszonym ja i naszym cieniem. Przedstawiono tu tyle ludzkich osiągnięć i tyle ludzkich okrucieństw. Jak widać pod koniec obrazu: „Pomimo całego świstu, pozostajemy zdezorientowani”.

W miarę rozwoju opowieści Alithea, nigdy całkowicie nie spuszczając z siebie czujności, zaczyna rozumieć, że brak miłości w jej życiu jest bardziej przygnębiający, niż byłaby skłonna przyznać przed samą sobą.

Brzmi sucho. Film nie jest. Opowieści opowiadane przez dżina są pełne przemocy i niezwykle zróżnicowanych krajobrazów pożądania. Pewien niedoszły władca, bardzo powolny i ciężki człowiek, jest zamykany przez matkę w pokoju wyłożonym sobolami, gdzie stale dostarcza mu nieustanny strumień kobiet o niezwykłych rozmiarach, do których się ślini. Ten odcinek jest wyreżyserowany i nakręcony w stylu Felliniego przez Millera — to trochę rozwinięcie sceny mokrej pielęgniarki w „Fury Road”.

Mówiąc o „Fury Road”, po w większości praktycznych efektach tego eposu, który jeży włosy w aparacie, warto zobaczyć, jak Miller powraca do tego, co wydaje się być głównie trybem CGI, chociaż biorąc pod uwagę jego pracę nad filmami takimi jak „Babe: Pig w mieście” i „Happy Feet” nie powinno być nieoczekiwane. Jego mistrzostwo sprawia, że ​​film przyciąga wzrok; jego wolność i śmiałość sprawiają, że jest to zaskakujące i niepokojące.

Można również być zaniepokojonym faktem, że film prawdopodobnie zawiera część tego, co uczony Edward Saidzwany „orientalizmem”. Kultura zachodnia przyjmująca kulturę wschodnią i kształtująca ją dla własnych celów, mówiąc inaczej. Pod wieloma względami Miller wykazuje skrupulatność. Przedstawiony tutaj starożytny świat nie jest wybielony w dziale castingów (Lagum, który gra Shebę, jest Ugandyjczykiem i wygrał pierwszy sezon „Africa's Next Top Model”). Ale sam pomysł Czarnego Dżina i białej Angielki w bitwie rozumu o narracje prawdziwe i fikcyjne może u niektórych wywołać dysonans. Czy Miller korzysta ze swojej wolności jako twórca, czy też bierze nieuzasadnioną licencję? Wierzę w to pierwsze. I wierzę, że współczucie i energia wyobraźni, jaką wnosi do projektu (nie wygląda to na pracę prawie 80-letniego reżysera) uzasadnia jego wybory, jeśli rzeczywiście jakieś uzasadnienie było konieczne.

Film dostępny w kinach i na stronie: https://vider.online/gdzie-obejrzec/trzy-tysiace-lat-tesknoty/.

Free hosting services on 1MB will conclude on March 1st, 2024. To continue enjoying uninterrupted service, consider upgrading to 1MB+ starting at only $9 a month. Explore with a two-week free trial. Powered by 1MB - Report Site